Kategoria przeglądania

Z DYSTANSEM

Z DYSTANSEM

Słowniczek Biegacza: E jak emocje, endomondo, endorfiny i Ekobieg

słowniczek biegacza

EMOCJE – Znajdziesz je w najróżniejszy dziedzinach życia obok uczuć i nastrojów. W bieganiu również. To wzruszenie, gdy przebiegasz metę swojego pierwszego maratonu; strach przed porażką i kontuzją; niepewność, gdy zapisujesz się na kolejne, wymagające zawody; determinacja, kiedy jest cholernie ciężko i źle, a mimo to biegniesz dalej; nadzieja, że osiągnięcie celu jest realne; przyjemność w trakcie spożywania zasłużonego deseru; niecierpliwość, gdy czekasz aż twoja strefa czasowa wyruszy na trasę; irytacja, gdy kolejne osoby znów stanęły na przodzie stawki, a ich tempo nie jest za wysokie; złość, gdy do życiówki zabrakło kilka sekund; duma, gdy wolontariusz zawiesza medal na twojej szyi; ulga, że udało się pokonać dystans i radość z faktu, że kiedyś przyszło Ci do głowy, aby ubrać sportowe buty i zacząć biegać… A to zaledwie początek listy.

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Dlaczego fajnie mieć dziewczynę, która biega?

Dziewczyna to dziewczyna, ale biegająca dziewczyna to… zupełnie inny rodzaj dziewczyny! Właściwie w tej kwestii powinnam oddać głos Panom, ale póki co sama postanowiłam znaleźć dziesięć zalet relacji z biegającą dziewczyną. Nie musiałam ich specjalnie długo szukać, bo jest ich naprawdę sporo!

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Słowniczek Biegacza D: jak determinacja, doping, dieta, Decathlon, dzienniczek treningów, dycha

DETERMINACJA – Niesamowita siła, która motywuje Cię do wstania o szóstej żeby zrobić wybieganie, do znienawidzonego rozciągania po każdym treningu, do zmagania się ze smogiem, deszczem i upałem, do przeprowadzania interwałów, do odmawiania sobie słodkości. I do robienia wszystkich rzeczy, na które nie zawsze masz siłę i chęci tylko po to aby osiągnąć zamierzony cel. Biegacz z determinacją to osoba, której nie złamią złe warunki pogodowe, wymagający rywale, wredne komentarze ani własne lenistwo.

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

SŁOWNICZEK BIEGACZA: C jak Cracovia Maraton, Chodakowska, cel, czas, chip, Compeed i czekolada

CRACOVIA MARATON – 42 kilometry, które w okolicach kwietnia lub maja możesz przebiec w Krakowie. Organizatorzy chwalą się, że to bieg „z historią w tle”, ale jak człowiek ma przebiec tyle kilometrów to historia nie bardzo go interesuje, choć na Wawel właściwie można zerknąć. Cracovia Maraton charakteryzuje się dwoma pętlami, które są zmorą każdego uczestnika. Po jednym półmaratonie czeka Cię powtórka z rozrywki i drugie okrążenie tą samą drogą. Organizacja jest na wysokim poziomie, doping też potrafi zaskoczyć, ogólnie jest dobrze, ale może ktoś te pętle przemyśli jeszcze raz.

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

SŁOWNICZEK BIEGACZA: B jak banan, baton, bieżnia, biuro zawodów, błonia krakowskie, ból, brak motywacji, burak i buty

BANAN – Żółty owoc, który ma wiele potasu. Każdy biegacz je go bez przerwy – przed treningiem, po treningu, przed zawodami (w formie bułka z bananem ala Adam Małysz) i po, gdy wręczą mu go na mecie maratonu. Banany są śniadaniem, przekąską, głównym składnikiem ciast, chlebów, omletów i najlepszym dodatkiem do owsianki. Kiedy biegasz zajmują jedno z najważniejszy miejsc na liście zakupów. Dobrze, że mają dość naturalny smak, bo inaczej dawno obrzydłby wszystkim maratończykom.

Czytaj dalej

MAM KRYZYS! Z DYSTANSEM

Bieganie trzeba lubić, czyli kryzys w związku

Przez pięć lat mój związek z bieganiem przeżywał dynamiczne wzloty i nagłe upadki. Potrafiłam wstać o szóstej by przebiec trzydzieści kilometrów w ramach przygotowań do maratonu. Udawało mi się także olewać treningi przez dwa, trzy tygodnie, bo było mi z nimi zupełnie nie po drodze. Jednak mimo kryzysów i rozstań zawsze do tego biegania wracałam.

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Biegacze czasem są wkurzający

O żeby tylko czasem! Nawet dość często! Bieganie to niby endorfiny, kontakt z przyrodą, relaks, a ja przychodzi, co do czego potrafimy być upierdliwi i męczący jak mało kto. Co nam najczęściej nie pasuje i na co narzekamy? 

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Jak nie podrywać biegającej dziewczyny!

Przyszła wiosna, idzie lato, jak nic każdy chce się zakochać! Dziewczynę można poznać na studiach, w pracy, w kawiarni, w kinie, na imprezie, ale można też poszukać jej na biegowej ścieżce…

I zupełnie nie mam nic przeciwko temu! Ale mam wrażenie, że trochę się Panowie w tym temacie pogubiliście. Może bieganie idzie wam i dobrze, ale podryw to już inna bajka. Dlatego dziś dla Was mały przewodnik. Zaznaczam, że żaden z przykładów nie jest wytworem mojej wyobraźni!

Czytaj dalej