MOTYWACJA

Jak osiągnąć wyznaczony cel?

Aby osiągnąć wyznaczony cel trzeba przede wszystkim odpowiednio go sformułować. Powinien spełniać kilka kryteriów, by jego realizacja nie była dla nas drogą przez mękę. O czym warto wiedzieć? 

Nowy rok to idealny czas na tworzenie postanowień, ustanawianie celów i spisywanie listy marzeń. Przełomowa data zawsze fantastycznie motywuje nas do zmian. Po świątecznym obżarstwie i sylwestrowej zabawie chętnie planujemy życie bez słodyczy, alkoholu czy mięsa, z nową dawką ruchu i zadziwiającą karierą. Wszystkie gazety, dzienniki telewizyjne, celebrytki i trenerki motywują nas do podjęcia zmian w nowym roku. Koleżanki, koledzy, mama i siostra też tworzą swoje postanowienia, więc my też zaczynamy spisywać własne cele. Ale jeszcze nikomu nie udało się osiągnąć celu, który naprawdę był marzeniem propagowanym przez kogoś innego. W tym gorącym okresie warto przede wszystkim zastanowić się nad tym, czego chcemy my sami.

Pomyśl przede wszystkim na czym Ci zależy. Jeśli twój cel wynika z presji otoczenia, mody, namowy ze strony rodziny czy znajomych – nic z tego nie będzie. Żeby móc go zrealizować musisz tego przede wszystkim bardzo chcieć.

Jaki powinien być cel?

  •  prosty

Im więcej składowych celu tym trudniej będzie go osiągnąć i w efekcie „rozliczyć”. Twórz proste zdania, które łatwo będziesz mógł potem zmierzyć. „W 2018 przebiegnę trzy półmaratony i pobiję życiówkę” – co w tym celu jest nie tak? Jest zbyt złożony. Gdy nie pobijesz życiówki, albo wystartujesz w dwóch biegach z rekordem, czy wówczas uznasz cel za zrealizowany?

  • mierzalny

„Będę jeść więcej warzyw” lepiej zamień na „Codziennie jem 5 porcji warzyw” albo „Słodkiego batona w ramach drugiego śniadania zamieniam na jabłko”. Liczby mocniej motywują nas do działania i łatwiej później skontrolować czy zrealizowaliśmy postanowienie czy jednak nie.

  • możliwy do zrealizowania, czyli realny

Nigdy nie miałeś na sobie biegowych butów, ale za dwa miesiące chcesz pokazać się na mecie maratonu. Nie ma rzeczy niemożliwych, ale przy zachowaniu zdrowego rozsądku trudno zrealizować takie wyzwanie. Ale już w pół roku, rok… Czemu nie! Ambicja jest bardzo ważna i wspaniale niesie nas do przodu, ale przy planowaniu warto pamiętać też o odrobinie realizmu.

  • istotny

Jeśli naprawdę nie zależy nam na danym osiągnięciu – życiówce czy lepszej diecie bardzo szybko się zniechęcimy. Cel musi być dla nas ważny, a jego osiągnięcie niemalże spełnieniem marzeń. Tylko wtedy z chęcią będziemy dążyć do jego realizacji. Czasem kwestia istotności zależy też od odpowiedniego sformułowania celu. Piękne ciało w bikini może nie być wystarczającą motywacją do diety w środku listopada, ale własne zdrowie to już zupełnie inna kwestia.

  • określony w czasie

Nie ma limitu czasowego, nie ma lekkiej presji, a co za tym idzie też i determinacji. Dlatego najlepiej ustalić sobie termin do którego mamy zrealizować cel lub czas, w jakim będziemy przestrzegać nowych zasad. „Do kwietnia przeczytam 10 książek” albo „Przez najbliższy miesiąc codziennie sięgam po książkę”.

  • podzielony na etapy

Metoda małych kroków to zawsze dobre rozwiązanie. Gdy pisałam pracę licencjacką tworzyłam pośrednie cele – do końca lutego piszę metodologię, do końca kwietnia analizuje wszystkie reklamy… Wizja deadline’u, nawet takiego, który sami sobie narzucamy, jest dobrą mobilizacją. Bo jak zaczniemy przekładać wykonanie zadań na wieczne jutro, to cel wcale nie będzie bliżej. Dobrym pomysłem jest też stosowanie nagród za osiągnięcie poszczególnych, małych celów. Korzystam z tego zawsze!

Ciekawostki

Łatwiej realizujemy cele, gdy zapiszemy je na kartce. Widzimy, co konkretnie chcemy osiągnąć, nie musimy zaprzątać sobie tym głowy i szybciej rozliczamy się z wykonania wszystkich zadań. Jeszcze lepsze efekty daje podzielenie się marzeniem z rodziną lub przyjaciółmi. Mamy wtedy dodatkowe wsparcie, a i przekonanie, że przecież nie możemy zawalić, skoro inni też wiedzą, o tym co chcemy osiągnąć. Przy zapisywaniu celu warto też pamiętać o tym by tworzyć go w pierwszej osobie i w czasie teraźniejszym – „Biegam 20 kilometrów w tygodniu” czy „Codziennie rano piję wodę z cytryną”.

Jak osiągnąć wyznaczony cel?

Nie ma oczywiście złotej recepty na to jak zmienić nawyki i realizować marzenia, osiągać cele i ciągle się rozwijać. Dla mnie w całym procesie planowania i późniejszej realizacji najważniejszy jest rozsądek i umiar. Nie powinniśmy wymagać od siebie za wiele i narzucać sobie rygorystycznych zadań. Jeśli będziemy czerpać przyjemność z drogi, samo osiągnięcie celu również będzie znacznie łatwiejsze.

Ważne jest też świętowanie zwycięstw i wszystkich zrealizowanych marzeń czy wyzwań. Często zamiast cieszyć się z osiągnięć patrzymy już w przyszłość w poszukiwaniu kolejnych celów. A tym sposobem bardzo łatwo zatracić się w ciągłym dążeniu i niezadowoleniu z obecnej sytuacji. A tego przecież nie chcemy!

Dlatego w nowym roku wyznaczajcie mądre cele, nagradzajcie się po wykonanych etapach i świętujcie!

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać