KSIĄŻKI

Książki, które warto przeczytać 2 i 3/2019

książki do przeczytania

Trochę wstyd z tym moim czytelnictwem książek w ostatnim czasie, ale mam plan to zmienić. Stos pozycji, które leżą przy moim łóżku urósł tak niebezpiecznie, że najwyższa pora coś z nim zrobić. Już dwa razy się o niego potknęłam, choć nietrudno go dostrzec 😉 

1. „Apartament w Paryżu” G. Musso

Para nieznajomych poznaje historię wybitnego malarza. Podążając jej tropem trafia na zagadkę, która na zawsze odmienia ich życie. Brzmi to pewnie jak opis kilku albo kilkunastu książek, ale w tym przypadku Musso robi to dobrze. Wciągnęłam się w tę lekturę naprawdę szybko, a po jej zakończeniu żałowałam, że nie ma kontynuacji. „Apartament w Paryżu” wydawał mi się nieco magiczny. Odnosiłam wrażenie jakbym naprawdę przeniosła się do Paryża pasującego do klimatu filmów Woodiego Allena. To naprawdę przyjemna książka.

2. „Nieodgadniona” R. Mróz

Nie wierzę, że to piszę, ale to kolejny Mróz, który mnie… zmęczył. „Czarna Madonna” i „Hashtag” były koszmarne, ale przecież pierwsza część tej serii bardzo przypadła mi do gustu. A tutaj niespodzianka – druga niestety nie trzyma już poziomu swojej poprzedniczki. Główny bohater ciągle ma pod górkę, co z czasem coraz bardziej mnie irytowało. Wydarzenia wydawały się nieprawdopodobne, dość naciągane i bez większego sensu. Tę pozycję dodaj do najmniej lubianych.

3. „Daj się pokochać dziewczyno” K. Miller i J. Olekszyk

Książka to rozmowa dziennikarki z psycholożką. Katarzyna Miller dzieli się swoim życiowym doświadczeniem oraz wiedzą i  historiami, które słyszy od pacjentów w swoim gabinecie. Kobietom radzi, aby pokochały przede wszystkim siebie, a dopiero potem drugiego człowieka. By nie deklarowały „zrobię dla Ciebie wszystko” a zamiast tego cieszyły się, że choć na pewnym etapie życia mają bratnią duszę, której obecność nie świadczy o ich wartości. By partnera nie poszukiwały za wszelką cenę, by potrafiły się z nim kłócić, iść na kompromis, rozmawiać, a czasem nawet trochę się ponudzić. Książka jest utrzymana w lekkim, przyjemnym tonie. Przeczytałam ją w trzy dni. Obowiązkowa pozycja w kobiecej biblioteczce 😉

4. „Obsesja piękna” R. Engeln

Kolejna świetna książka, którą powinna przeczytać każda kobieta. Tytułowa obsesja piękna dopadła nas wszystkich – kobiety, mężczyzn, a nawet małe dzieci. Kilkulatki pytane przez autorkę książki, co wydaje im się najgorsze w życiu, odpowiadają „być brzydką”. Już one wiedzą, że ładna dziewczynka ma szanse na prostsze życie. Engel w książce powoduje się na wiele badań i rozmów z kobietami, które najczęściej są traktowane jak przedmioty. I tak też się czują. Doceniane jedynie za wygląd, nie za dokonania, uprzedmiatawiane za pomocą gwizdów na ulicy i dwuznacznych spojrzeń, z trudem odnajdują się w rzeczywistości zdominowanej przez mężczyzn. Zarabiają mniej od płci przeciwnej, ale na kosmetyki i zabiegi wydają znacznie więcej. A wszystko to po to by dobrze się prezentować i dobrze czuć. Autorka porusza również istotny problem „fat talk”, „old talk” oraz „ugly talk”, czyli rozmów, które toczą się głównie wokół naszych niedoskonałości. Bardzo mądra, społecznie potrzebna książka, do której zajrzeć powinna każda kobieta, ale również i mężczyzna.

Jeśli z powyższej listy chcesz przeczytać tylko jedno książkę – koniecznie wybierz „Obsesję piękna”! Naprawdę warto!

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać