KSIĄŻKI

Książki, które warto przeczytać 5/2018

książki warte przeczytania

W maju trafiłam na cztery całkiem interesujące książki – jedną śmieszną, dwie bardzo merytoryczne i jedną, która trochę mnie zdziwiła, trochę rozczarowała. Jednak nadal brakuje mi pozycji, która autentycznie by mnie zachwyciła. Może w drugiej połowie roku uda mi się na nią trafić.

1. „Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą: jak zacząć kochać samą siebie i przestać się niszczyć” Amy Ahlers i Christine Arylo

Autorki przedstawiają trzynaście typów wewnętrznych jędz, które siedzą w każdej kobiecie. To m.in perfekcjonistka, niezwyciężona superbohaterka, męczennica, królowa porównań, zajęcioholiczka albo królowa dramatu. Wewnętrzne jędze mogą występować pojedynczo, parami albo w grupach. Ich głównym zadaniem jest przekonywanie kobiet, że są nic nie warte, nigdy nie osiągną zamierzonych celów, powinny ciągle się rozwijać i nigdy nie są dość dobre. Autorki przygotowały test na wypadek gdybyś po przeczytaniu opisów archetypów miała nadal problem ze zidentyfikowanej tych, które towarzyszą Ci na co dzień. Po wprowadzeniu i analizie przychodzi pora na pomoc, czyli porady jak radzić sobie z poszczególnymi wewnętrznymi jędzami i przestać przejmować się ich podszeptami. Książka napisana jest lekko, z przymrużeniem, ale nie brak jej życiowych prawd i naprawdę łatwo odnaleźć choć jedną jędzę, która siedzi w środku 😉

2. „Rośliny nas ocalą: 15 roślin leczniczych zdolnych puścić z torbami koncerny farmaceutyczne” Miriam Borovich

Kurkuma przeciwdziała nowotworom, pokrzywa poprawia krążenie, czosnek jest pogromcą cholesterolu, a żeń-szeń sprawia, że jesteś oazą spokoju. To tylko cztery rośliny i ich właściwości z piętnastu, które można poznać w książce Borovich. Autorka przybliża najpopularniejsze choroby i schorzenia, opowiada o właściwościach roślin, a następnie o sposobach ich wykorzystania. Mamy przepisy na napary, odwary czy olejki eteryczne. W dalszej kolejności autorka pisze jak uprawiać roślinę w domu. To imponujący zbiór informacji, ale szczegóły dotyczące przygotowywania przepisów raczej trudno zapamiętać, więc dobrze byłoby wracać do tej książki w razie potrzeby.

3. „W zasadzie tak” Jacek Fedorowicz

Jacek Federowicz w swojej książce radzi jak być szczęśliwym. I są to porady, jak przystało na pana Jacka, zaskakujące, zabawne, ironiczne i napisane fantastycznym językiem! A wśród nich znajdziemy informacje o tym jak żyć, jak jeść, jak żyć, nie pijąc, jak zarobić, jak nie czytać umów, jak przeprosić władzę, zanim dostaniemy mandat, jak korzystać z dobrodziejstwa hoteli, jak przyzwyczaić się, że ekspresy w większości barów nie działają, jak dawać napiwki, jak korzystać z taksówek, jak oglądać telewizję i się nie denerwować, jak naprawiać samochód lub podróżować pociągiem. I wbrew pozorom nie są to porady oczywiste. Genialna pozycja! Dodam tylko, że pan Jacek jest również biegaczem i felietonistą magazynu Runner’s World. Biegacze to fajni ludzie! 😉

4. „Run&Cook” J. Podkowska i M. Toczyłowski

Jeśli ktoś nie ma pomysłów, co dobrego i jednocześnie zdrowego można przygotować na śniadanie, przekąskę lub obiad, Run&Cook przychodzi z pomocą. Przepisy dedykowane są biegaczom i dopasowane do odpowiedniej pory dnia oraz rodzaju treningu, ale z pewnością będą również inspiracją dla osób niebiegających. W środku znajdują się też podstawowe informacje na temat składników odżywczych, napojów czy okna węglowodanowego, a cała książka uzupełniona jest klimatycznymi, apetycznymi i pięknymi zdjęciami. Najbardziej zainteresowały mnie przepisy na śniadania i słodkości. Nic tylko znaleźć dla niej miejsce na półce w kuchni i gotować 🙂

Dla zainteresowanych więcej książkowych zestawień: kwietniowe oraz marcowe.

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać