ODŻYWIANIE

TOP 5: produkty, które warto kupić w Lidlu

produkty które warto kupić w lidlu

Wybrałam się na małą wycieczkę do Lidla w poszukiwaniu wartościowych przekąsek. Trafiłam na pięć ciekawych produktów, o których więcej dowiesz się w dzisiejszym poście.

W Lidlu bywam raczej rzadko, ale postanowiłam poznać jego ofertę dokładniej i przetestować kilka produktów. Mam już swoje ulubione i sprawdzone mleka, jogurty, serki czy batoniki po które, przy okazji wizyt w innych sklepach, sięgam niemalże machinalnie. Nie muszę czytać już ich składów ani analizować etykiet, bo tę pracę wykonałam już jakiś czas temu. Ale czasem mam ochotę spróbować czegoś nowego, stąd moja mała wycieczka do Lidla. I muszę przyznać, że udało mi się znaleźć kilka wartościowych i smacznych, jak się później okazało, produktów.

Podczas buszowania między alejkami poszukiwałam przekąsek, które można by szybko porwać z półki i zjeść po wyjściu ze sklepu lub niewielkim nakładem sił przyrządzić w kilka minut w domu czy w pracy. Nie brałam pod uwagę świeżych owoców ani warzyw z Ryneczku Lidla, bo takich rzeczy nie kupuję w supermarketach. Nie czytałam też etykiet każdego produktu, ale te które przykuły moją uwagę sprawdzałam dokładnie. Kusiło mnie na przykład pudełeczko zdrowych batoników z jabłkiem lub truskawką z szumnym napisem „bez dodatku cukrów*”. W połowie składu znalazłam jednak olej palmowy, więc pudełko wróciło na swoje miejsce. W alejce z nabiałami zaczęłam rozglądać się za serkami i jogurtami, ale co wzięłam do ręki to napotykałam mleko z proszku. Oczywiście nie generalizuję, bo z pewnością można znaleźć tam idealny serek czy jogurt, ale ja akurat tego dnia nie mogłam na żaden trafić.

Produkty, które warto kupić w Lidlu to m.in.:

1. Smoothie

Uwielbiam przygotowywać koktajle. Są pyszne, sycące, można je zrobić szybko i jeszcze szybciej pochłonąć na drugie śniadanie. Często eksperymentuję i z owoców oraz warzyw, które akurat mam pod ręką przygotowuje różne wariacje smakowe. Kiedy nie dam rady zrobić takiej przekąski w domu czasem porywam ją ze sklepu. W Lidlu mamy np. napój wieloowocowy z soku jabłkowego, przecieru bananowego, soku z winogron, przecieru z truskawek, czarnych porzeczek, jeżyn oraz miąższu z pomarańczy, soku z pomarańczy i limonki. Smaczny i pożywny.

2. Musli One Day More

Co prawda kupiłam je podczas trwającej promocji, ale być może jeszcze znajduje się w ofercie. Musli One Day More imponuje nie tylko pięknymi opakowaniami, ale także składem i doborem poszczególnych składników. Podstawą paczek są m.in płatki owsiane, pszenne, orkiszowe czy amarantus. A do tego solidna ilość orzechów, pestek czy suszonych owoców. Wśród moich faworytów jest „sylwetkowe”, „leciutkie”, a także „męskie”. To ostatnio moja ulubiona forma śniadań, a musli z 400g tub znika w moim domu w tempie ekspresowym.

3. Day Up

Jedna z najbardziej wygodnych przekąsek na nagły głód. W składzie puree z owoców, płatki owsiane, jogurt i np. siemię lniane. Świetne rozwiązanie, gdy poczujesz ochotę na coś słodkiego. Syci i dobrze smakuje!

4. Zupa

Nie jestem fanką gotowych zup, nawet tych z wartościowym składem. Przeważnie mi nie smakują i zjadam je z trudem. Testowałam już różne warianty smakowe od rozmaitych producentów, ale to kompletnie nie było to. W Lidlu trafiłam na krem z marchwi z kolendrą i postanowiłam, że spróbuję. Jestem bardzo miło zaskoczona, bo krem okazał się… smaczny 🙂 Skład? 58% marchew, woda, mleczko kokosowe, sok z limonki, 1% czosnek, 1% kolendra, sól, imbir, cukier, pieprz cayenne. Oczywiście wiadomo, że najlepiej ugotować własną, domową zupę, ale gdy nie masz czasu taki krem to niezła opcja.

5. Chrupiące plasterki jabłka

Lepiej zjeść świeże jabłko, ale w biegu z pracy do urzędu czy między zajęciami na studiach nie zawsze jest  ono wygodną formą przekąski. A tutaj w paczce mamy samo jabłko, poddane procesowi suszenia. Jak czytam na opakowaniu by wyprodukować 40 g tych plasterków (czyli całą paczkę) użyto 400 g świeżych jabłek. To chyba jedyne jabłka w takiej formie, które mi smakują. Rzeczywiście są chrupiące, a nie miękkie o konsystencji gąbki. Dobrze sprawdzają się też jako dodatek do musli i jogurtu. Pycha!

Macie swoje ulubione lidlowe produkty? 😉 Dajcie znać, może niedługo znów tam zawitam!

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać