LIFESTYLE ODŻYWIANIE

Ustka, czyli co dobrego można zjeść nad polskim morzem?

Gdzie można dobrze zjeść w Ustce

Czy nad polskim morzem można dobrze zjeść? Ano można. Tylko trzeba wiedzieć gdzie. W przypadku Ustki mamy już niemałe doświadczenie, więc jest nam zdecydowanie łatwiej. Po prostu chodzimy do sprawdzonych miejsc sprzed lat albo z testujemy nowe, zaraz po zweryfikowaniu opinii w internecie. Czasem bazujemy na własnym przeczuciu i intuicji, ale to kończy się już różnie – najczęściej rozczarowaniem. Jeśli planujesz niedługo wybrać się nad polskie morze, chociażby po to żeby przekonać się jak morze wygląda jesienią, przeczytaj, gdzie warto wstąpić.

Gdzie można dobrze zjeść w Ustce?

Złota Rybka (port)

Najlepsza smażalnia nie tylko w samej Ustce, ale również nad całym polskim morzem. To po prostu rewelacja! Smak niezmienny od ponad dziesięciu lat. Jest ryba, cienka panierka, cytryna, masełko czosnkowe i nic więcej. Żadnych kombinacji, dziwnych marynat, marchewki przypominającej kwiatka ani grubej panierki, ociekającej tłuszczem. Jeśli ryba to tylko w Ustce i tylko w Złotej Rybce.

Syrenka (ul. Marynarki Polskiej 32a)

Gdy byłam mała w Syrence pochłaniałam niezliczone ilości naleśników z bitą śmietaną i kolorową posypką. Po rewolucjach Magdy Gessler Syrenka diametralnie zmieniła swoje oblicze. I to na duży plus. Są wędzone ryby, proste menu, estetyczne wnętrze i… kolejka, choć wcale nie taka długa jak do krakowskiego Good Looda. Jako czekadełko dostaliśmy wędzone szprotki. I choć do Syrenki wybraliśmy się by zjeść coś innego niż rybę, zamówiłam zupę rybną oraz placuszki ziemniaczane z łososiem. Oba dania były naprawdę bardzo smaczne i z czystym sumieniem mogę je polecić 😉 Jeśli ktoś chce odpocząć od dań z rybami są również dania mięsne i stek z… tuńczyka.

Kawiarnia Mistral (ul. Kaszubska 9)

Moja ulubiona kawiarnia na całym wybrzeżu. Jest piękne wnętrze, wspaniale wyglądające oraz smakujące ciasta, uroczo zapakowane krówki, które są wyrabiane ręcznie na miejscu, bardzo sympatyczna obsługa i dobra kawa. To miejsce, w którym naprawdę miło spędza się czas. Kilka lat temu w Mistralu jadłam pyszny sernik z malinami i tym razem również szukałam go w lodówce. Nie zawiodłam się, sernik był. Wyglądał tak samo i smakował równie dobrze. W kawiarni jest również mnóstwo innych ciast, ciasteczek, koktajli, kaw oraz lodów. Przy wizycie w Ustce nie zapomnij o Mistralu!

Lodziarnia Góra Lodowa (ul. Marynarki Polskiej 76)

Nowość w Ustce z bardzo dobrymi sorbetami. O gofrach nie mogę się wypowiedzieć, bo pewnego razu ich tam zabrakło, choć do zamknięcia lokalu było ponad trzydzieści minut. Jednak to nadal wciąż sympatyczne miejsce z dużym potencjałem.

Pizzeria Verde Rucola (ul. Marynarki Polskiej 70)

Kolejna nowość w Ustce. W menu można znaleźć smaczną pizzę i dobre grzane wino. Na chłodny dzień w sam raz. Pizza na cienki cieście ze sporą ilością dodatków. Polecam wariant z łososiem, rukolą i fetą!

Stara Pierogarnia (ul. Darłowska 10a)

Pierogarnia nadal jest w czołówce naszych ulubionych miejsc w Ustce, jednak w rankingu spada na nieco niższą pozycję. Kilka lat temu zachwycaliśmy się pierogami, które nadal smakują bardzo dobrze. Wariant z borówkami jest bezapelacyjnie numerem jeden! Gorzej sytuacja wygląda z mięsem. Schabowy i frytki niestety nie są tak smaczne jak kiedyś i to danie zdecydowanie nie zachęca do kolejnej wizyty w Pierogarni. Choć może to trochę nasza wina, bo jak pierogarnia to pierogi, a nie mięso 😉

O tym, co dobrego można zjeść w PoznaniuWrocławiu przeczytanie w innych wpisach. Zapraszam!

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać