LIFESTYLE WYBIEGANY MIESIĄC

Wybiegany październik

Stało się! Przyszła jesień. Początek miesiąca był wyjątkowo piękny, ciepły i słoneczny aż chciało się spacerować i biegać. Końcówka już bardziej przypominała zimę, a w Tatrach spadł pierwszy śnieg. Zmieniliśmy godzinę na zegarkach i wylądowaliśmy w listopadzie, a stąd już niedaleka droga do Nowego Roku.

Trening

Przemogłam się i zaczęliśmy biegać wieczorami po pracy. Nawet gdy wiało, lało i było nieprzyjemnie zimno zbieraliśmy się żeby zrobić chociaż 8 kilometrów. Kilka razy dopadła nas niesamowita ulewa, a my śmialiśmy się do przechodniów, którzy chowali się pod drzewami. Jednak mimo, że było mi całkiem wesoło nadal nie lubię biegać, gdy jest ciemno. Wtedy każdy krzak, ciemny zakątek i napotkany przechodzień wydają mi się podejrzani, choć może z czasem nabiorę pewności i odwagi.

Zawody 

4 PZU Cracovia Półmaraton był czwartym i zarazem ostatnim w tym roku biegiem na dystansie dwudziestu jeden kilometrów. Miała być zabawa i lekkość. Uśmiech na twarzy też był, ale trwał do osiemnastego kilometra. Oprócz tego piękna pogoda, bardzo przyjazna trasa i dobre spaghetti na mecie. Więcej na temat biegu możecie przeczytać tutaj – 4 PZU CRACOVIA PÓŁMARATON KRÓLEWSKI – RELACJA

Posiłek

Makaron z sosem, zjedzony na mecie półmaratonu. Na pierwszy rzut oka nie wyglądał zachęcająco i był podawany w plastikowym talerzyku, ale uwierzcie mi jak smakował – wspaniale! Pomijając, że po biegu wszystko smakuje wybornie (zwłaszcza banany) to spaghetti mogę zaliczyć do jednego z lepszych posiłków, jakie zaproponowali mi organizatorzy biegów.

Trening uzupełniający

Z najnowszym numerem Be Active kupiłam ćwiczenia Ewy Chodakowskiej Model look. Zachęcił mnie opis – „Ćwiczenia zaprezentowane w treningu służą poprawie postawy i są adresowane zwłaszcza do osób spędzających duża czasu za biurkiem.” Czyli zestaw idealny dla mnie! Wszystkie ćwiczenia wykonywane są na macie, bardzo powoli i spokojnie. Program podzielony jest na pięć części, a każda zawiera po dwa lub trzy ćwiczenia, do których się powraca. Nie lubię tych powrotów, bo wolę czuć, że „idę do przodu”, ale muszę przyznać, że program jest relaksujący i przyjemny. Jeśli dodatkowo ma mieć jeszcze pozytywny wpływ na postawę po godzinach spędzonych za biurkiem to jestem jak najbardziej za!

Nowe miejsce

Soho Cafe to sieć kawiarni, którą od jakiegoś czasu można spotkać w Krakowie. Nigdy specjalnie nie zwracałam na nią uwagi, ale ostatnio zdarzyło mi się odwiedzić Soho dwukrotnie i to w dwóch różnych lokalach. Pierwszy na Karmelickiej – bardzo kameralny przez co w godzinach popołudniowych w tygodniu trudno znaleźć wolny stolik i drugi na ulicy Grzegórzeckiej – nieco większy i mnie oblegany. W środku tygodnia po godzinie siedemnastej wolne były wszystkie stoliki. W menu pyszne kawy, herbaty, tarty, ciasta czy sałatki. Bardzo przyjazne, ciepłe miejsca i estetycznie urządzone, a podłoga pierwsza klasa 😉

Miły moment

Przyszła jesień, więc postanowiliśmy wrócić do puzzli. Jesienne wieczory z kubkiem dobrej herbaty i takim widokiem to zdecydowanie jedne z najsympatyczniejszych momentów października. Jedne już ułożone, więc pora zabierać się za kolejne.

Największy sukces

Start kolejnych studiów, czyli dwa semestry podyplomówek z social mediów i content marketingu. O tym kierunku myślałam jeszcze przed obroną magistra, ale chyba jeszcze nikt nie studiował trzech kierunków jednocześnie. Zapisałam się na V edycję i po dwóch zjazdach mogę już powiedzieć, że nie żałuję. Zajęcia są bardzo atrakcyjne, a wiedzę przekazują sami praktycy w lekkiej formie. Atmosfera jest luźna i przyjacielska, a do tego można poznać osoby o podobnym zainteresowaniach, które chcą się dużo dowiedzieć, nawet w niedzielę o dziewiątej rano.

Kultura 

„Wataha” – Druga seria świetnego serialu HBO. Nie mniej intrygująca, zagadkowa jak część pierwsza. Wiktor, schowany w ukraińskich lasach skrywa się przed kolegami z jednostki i usiłuje wyjaśnić zagadkę zniknięcia swojej przyjaciółki z dzieciństwa. Pani prokurator, grana przez Aleksandrę Popławską, choć przyjeżdża w Bieszczady w zupełnie innej sprawie również zaczyna interesować się sprawą Rebrowa. Napięcie rośnie z odcinka na odcinek, a po obejrzeniu jednego już ma się ochotę włączyć kolejny. Na szczęście HBO GO uczy cierpliwości 😉

„Konwój” – bardzo chciałam wybrać się na ten film do kina w styczniu. Ale sama nie wiem jak to się stało, że gdy wygospodarowałam czas okazało się, że… filmu już nie grają. Później nieco o nim zapomniałam, ale wreszcie po siedmiu miesiącach od premiery udało mi się go obejrzeć. Muszę przyznać, że właśnie takie kino lubię. Autor „Supermarketu” stworzył fantastyczny thriller opowiadający nie tylko o konwoju groźnego przestępcy przez służbę więzienną, ale przede wszystkim o ludzkich słabościach i pewnej „znieczulicy”, która pojawia się w momencie, gdy nieustannie towarzyszy nam agresja, nienawiść i wszelkie negatywne uczucia. Warto obejrzeć!

Odkrycie  

Ile razy zdarzyło Ci się znaleźć fajną stronę, link na Facebooku, zapisać do ulubionych i nigdy później do nich nie wrócić? Albo wmawiać sobie „na pewno zapamiętam, że na stronie X mam przeczytać tekst Y”. Przez długi czas wierzyłam, że nadrobię wszystkie linki z ulubionych, które dodałam tam, bo akurat nie miałam czasu przeczytać danego tekstu. Gdy uzbierałam ich już ponad pięćdziesiąt uświadomiłam sobie, że zapewne nigdy do nich nie wrócę. Rozwiązaniem okazała się wtyczka Pocket. Wystarczy kliknąć kieszonkę w przeglądarce i dodać dany tekst do własnego zbioru. Linki można pogrupować według kategorii i czytać tematycznie. Jest także możliwość dostosowania koloru czcionki. Pocket przypomina przyjemny dla oka czytnik, a do pogrupowanych materiałów znacznie chętniej się sięga.

A jak tam minął Wasz październik? Gotowi na zimę? 🙂

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać