MIEJSCA WARTE ZOBACZENIA

9 miejsc, dla których warto przyjechać do Sandomierza

Sandomierz za sprawą Ojca Mateusza stał się bardzo popularny. Jednak jeśli jeszcze o nim nie słyszałeś pora to nadrobić. Przeczytaj mój wpis i wybierz się na krótką wycieczkę! Na pewno nie będziesz żałować spędzonego tam czasu.

W Sandomierzu spędziliśmy dwa dni, ale właściwie wszystkie umieszczone tutaj miejsca odwiedziliśmy w jeden dzień. Pominęliśmy jedynie podziemia rynku, które zwiedzałam jeszcze w gimnazjum. Wszystkie zabytki są umieszczone blisko centrum, więc nie trzeba wiele chodzić by móc odwiedzić każdy zakamarek miasta.

1. Duży i mały rynek i okolice

To po nim na rowerze (zawsze z górki) pędzi w swojej sutannie ksiądz. To po tej płycie często mkną policyjne samochody. To tutaj potrafi pojawić się warzywny bazarek albo przystanek autobusowy. Jednak to wszystko to jedynie serialowa scenografia. Na co dzień na płycie rynku znajdziesz ławeczki, kwiaty i mnóstwo kawiarni oraz restauracji wokół. W jednym rogu mieści się kubańska knajpa, którą zrewolucjonizowała niegdyś Magda Gessler. Na rynku oczywiście nie brak odwołań do kultowego już serialu. Rower, w różnorodnej formie, można znaleźć wszędzie.

2. Podziemia rynku

Pewnie kojarzysz je z „Ziarna Prawdy” i grasującego tam wielkiego zwierzęcia, które rzuciło się na bohaterów. Ja pamiętam je jeszcze z czasów gimnazjum i muszę przyznać, że wówczas zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Miały w sobie coś magicznego i dzisiaj z perspektywy czasu stwierdzam, że są ciekawsze niż podziemia krakowskiego rynku.

3. Zamek

Czy nie prezentuje się pięknie? Mieści się (nie uwierzycie) na niewielkim wzgórzu 😉 Oglądając panoramę miasta od zawsze mylę go ze szkołą, która jest jeszcze bardziej zamkowa niż sam zamek. Z dziedzińca jest piękny widok na Wisłę. Zamek można zwiedzić też wewnątrz, ale na to chyba skuszę się następnym razem.

4. Brama Opatowska

Bramę znaleźć bardzo łatwo. Mieści się na końcu ulicy Opatowskiej i góruje nad rynkiem. Za parę złotych, po pokonaniu kilku schodów i zapoznaniu się z niewielką wystawą łatwo można wejść na jej szczyt i pooglądać okolicę. Od czerwca przed bramą znajduje się flisak, którego bracia zostali ulokowani w Kazimierzu Dolnym, Baranowie Sandomierskim i na Puławach. Rzeźby stworzone przez Jerzego Kędziora, nawiązują do jednej z legend i obchodzonego aktualnie Roku Wisły. Jeśli tylko będziesz mieć czas możesz podążać śladem flisaków do innych pięknych miejsc w niedalekiej okolicy.

5. Sklep z pamiątkami

Fantastyczne miejsce, w którym można kupić naprawdę wszystko! Piękne pocztówki, magnesy, koszulki, kubki, książki, torby, długopisy, serial na DVD, a nawet szachy Ojca Mateusza i grę planszową. A do tego jeszcze ciasteczka, krówki i inne słodycze. Urokliwe sklepik, może niektóre gadżety są nieco śmieszne albo „obciachowe”, ale można też znaleźć ciekawe perełki.

6. Wąwóz św. Jadwigi

Kiedy go zobaczyłam po raz pierwszy oczywiście stwierdziłam „O tutaj zabili kiedyś taką dziewczynę!” Wąwóz wygląda bardzo intrygująco, więc nic dziwnego, że stał się jednym z miejsc, które odwiedza ekipa serialu „Ojciec Mateusz”. Według legendy św. Jadwiga miała do niego przychodzić zaraz po wyjściu z kościoła św. Jakuba, dlatego też wąwóz nazwano jej imieniem. Musi prezentować się fantastycznie jesienią, gdy liście zmieniają barwy.

7. Ścieżka Ojca Mateusza

Skoro są kawiarnie Ojca Mateusza, sklepiki Ojca Mateusza, to czemu nie miałoby być ścieżki spacerowej Ojca Mateusza? Trzeba przyznać, że jest ładna, wyremontowana i wygląda bardzo estetycznie. Można nią dojść aż do Parku Piszczele i zrobić kilka dobrych kilometrów, spacerując po bardzo przyjemnej okolicy.

8. Wały nad Wisłą

Na wałach można przysiąść na ławeczce, popływać na wielkim łabędziu w zatoczce, wstąpić do klubu, który ulokowany jest tuż przy rzece albo pobawić się na placyku dla dzieci. To dobre miejsce do odpoczynku po zwiedzaniu. Na zdjęciu nie mogę zaprezentować wałów, bo wówczas były przykryte wodą. Normalnie powinny znajdować się jeszcze za drzewami, tuż pod zamkiem, który widać po lewej stronie.

9. Muzeum Ojca Mateusza

W jednej z kamienic przy rynku bez problemu znajdziesz Świat Ojca Mateusza, który reklamują plakaty „Być w Sandomierzu i Ojca Mateusza nie odwiedzić?” No nie wypada! Dlatego z ciekawości poszliśmy do muzeum, w którym można stanąć obok Natalii w jej serialowej kuchni, odcisnąć linie papilarne w policyjnej celi, spojrzeć w oczy Mietkowi, a nawet usiąść na rowerze księdza i wygłosić kazanie z kościelnej ambony. W tle cały czas słychać charakterystyczną muzykę z serialu. Można się pośmiać, pooglądać gadżety i wstąpić do sklepu z pamiątkami. Lekka, sympatyczna rozrywka.

To jak, kiedy widzimy się w Sandomierzu? 😉

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać