Kategoria przeglądania

Z DYSTANSEM

Z DYSTANSEM

Biegacze czasem są wkurzający

O żeby tylko czasem! Nawet dość często! Bieganie to niby endorfiny, kontakt z przyrodą, relaks, a ja przychodzi, co do czego potrafimy być upierdliwi i męczący jak mało kto. Co nam najczęściej nie pasuje i na co narzekamy? 

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Jak nie podrywać biegającej dziewczyny!

Przyszła wiosna, idzie lato, jak nic każdy chce się zakochać! Dziewczynę można poznać na studiach, w pracy, w kawiarni, w kinie, na imprezie, ale można też poszukać jej na biegowej ścieżce…

I zupełnie nie mam nic przeciwko temu! Ale mam wrażenie, że trochę się Panowie w tym temacie pogubiliście. Może bieganie idzie wam i dobrze, ale podryw to już inna bajka. Dlatego dziś dla Was mały przewodnik. Zaznaczam, że żaden z przykładów nie jest wytworem mojej wyobraźni!

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Biegacze, do lasu!

„Przez Was nie mogłem dojechać!”, „Zamknęli drogę na 3 godziny!”, „Biegajcie sobie gdzieś w lecie, a nie po ulicach miasta!”, „Kto to wymyślił żeby blokować drogi w niedzielę!” – ile razy słyszałam te i podobne zdania nie sposób zliczyć. Dzisiaj parę słów o tych niebiegających, którzy mają ogromne problemy z transportem przez dosłownie dwa dni w roku.  

Czytaj dalej

Z DYSTANSEM

Czy każdy biegacz to sportowy zakupoholik?

Na początku z radością biegasz w starych dresach, adidasach pamiętających czasy liceum i znoszonej bluzie. Wygląd się nie liczy, tylko determinacja i kolejne postępy. A potem lądujesz w Nike’u czy innym Adidasie, spłukując się z połowy wypłaty, bo przecież w byle czym biegać nie będziesz! 

Też tak miałam. I przypuszczam, że ma tak chyba każdy, kto biega. Na początku właściwie nie potrzebujemy nic po za własnym przekonaniem, że bieganie to nie wstyd i nadzieją, że nie spotkamy nikogo znajomego. Kilkadziesiąt kilometrów później i parę obtarć dalej nasz pogląd nieco się zmienia i zaczyna się etap w którym bezgranicznie zakochujemy się we wszystkim co dri-FIT, slim i fast. I tutaj już przepadliśmy na dobre. Póki nie przestaniemy biegać, każda nowa kolekcja ciuchów, but o ulepszonej amortyzacji (i w zupełnie nowym odcieniu zieleni!) zawsze będą krzyczeć do nas ze sklepowych półek, facebook’owych reklam i newsletterów.

Czytaj dalej