Z DYSTANSEM

Dlaczego fajnie mieć chłopaka, który biega (gdy sama również jesteś biegaczką)?

dlaczego fajnie mieć chłopaka, który biega

Niedawno przyglądałam się zaletom posiadania biegającej dziewczyny. Teraz pora na temat spojrzeć z drugiej strony. Bo przecież biegający chłopak czy mąż może być również spełnionym, szczęśliwym i aktywnym partnerem.

Dlaczego fajnie mieć chłopaka, który biega?

1. Może wyładować negatywne emocje na treningu

On na swoim, Ty na swoim. I w efekcie wasza relacja wypełniona jest jedynie miłością i endorfinami! Jest mniej kłótni, pretensji, cichych dni i fochów. Bo biegacze to spełnieni i szczęśliwi ludzie, którzy całe złe emocje zostawiają na zewnątrz, na piątym lub szóstym kilometrze.

2. Ma z kim rywalizować (ze sobą samym lub innymi)

Bądź też z Tobą, ale to zdarza się raczej w formie zabawy niż realnej konkurencji. W końcu przecież wzajemnie się wspieramy. Żeby „poczuć się zwycięzcą” wystarczy, że Twój chłopak, narzeczony lub mąż wyjdzie na trening. Wyprzedzi innego biegacza, pobije rekord szybkości na kilometr, pokona lenistwo, wbiegnie na wysoką górę albo w trakcie treningu z kolegą będzie radził sobie lepiej. Mężczyźni są próżni i lubią wygrywać, a na polu biegowym można wygrać naprawdę wiele bitew. I to z korzyścią dla wyników i wspólnej relacji.

3. Posiada dobrą kondycję i czasem wciela się w rolę Twojego trenera

Moment kiedy biegałam stosunkowo szybko (jak na mnie) był czasem, gdy trenowaliśmy razem. Zaczynaliśmy na wysokim poziomie, a potem ja próbowałam na nim wytrwać. Takie wspólne treningi to świetne rozwiązanie, gdy sama nie potrafisz narzucić sobie odpowiednio wysokiego tempa i potrzebujesz motywacji by utrzymać je choć przez kilka kilometrów. A na wybieganiach? Nie musisz sama całą drogę trzymać w ręku wody, a jest i z kim pogadać 😉

4. Dopilnuje Twojego bezpieczeństwa w trakcie wieczornych przebieżek

Zimą, gdy szybko robi się ciemno dobrze mieć towarzystwo podczas treningów. Zawsze wtedy możesz poczuć się bezpieczniej i bardziej komfortowo. Żaden przechodzień, wkurzony pies ani grupka chłopaków nie robią na Tobie wrażenia, bo obok jest On. Zamiast nerwowo się rozglądać możesz cieszyć się wspólnie spędzonym czasem.

5. Zawsze trafi z prezentem – wie czego potrzebujesz jako biegaczka

Wie, które firmy lubisz, widzi, że Twoja koszulka od jakiegoś czasu nie nadaje się już do publicznych treningów, rozumie dlaczego koniecznie musisz mieć nowe skarpetki i zna twoje ulubione, sportowe kolory. Gdy idzie do sklepu dokładnie wie, czego potrzebujesz i nie kuszą go promocje ani oferty sprzedawcy. Ze sportowym prezentem zawsze trafia idealnie, a czasem nawet wyprzedza Twoje „marzenia”. Przecież od dawna widział, że zegarek byłby odpowiedzią na wszystkie Twoje potrzeby, zanim jeszcze sama o tym pomyślałaś.

6. Pilnuje tego co je, omijając w supermarkecie alejki z chipsami i czekoladami

Świadomie dba o swoją formę, ciało i zdrowie. Nie kupuje niezdrowej żywności, która potem kusi Cię z półki górnej szafki w kuchni. Oczywiście zdarza mu się zjeść pizze i wyjść z kolegami na piwo. Ale generalnie wie, że zdrowe odżywianie to nie chwilowa moda, a szansa na dobre wyniki w maratonie i długie życie z Tobą u boku.

7. Rozumie Twoją złość po nieudanym starcie i euforię po pobitej życiówce

Sam to przeżył, więc wie jak to jest. Gdy na początku maratonu łapie Cię kolka, gdy całą noc przed startem nie możesz zasnąć, gdy stresujesz się przed górskim biegiem, albo skaczesz ze szczęścia, że wylądowałaś na mecie półmaratonu minutę szybciej niż przed rokiem. Na zabrania Ci wyjść w kilkustopniowym mrozie na trening, bo wie, że chcesz osiągnąć określony cel. A każdy trening, nawet ten, który potencjalnie może zakończyć się gorączką, zbliży Cię do realizacji marzeń.

8. Wspólnie planujecie cele na nowy rok

– Może półmaraton we Wrocławiu? Tam jest tak pięknie! I są krasnale!
– We Wrocławiu jeszcze nas nie było… Biegniemy!

Tak mniej więcej to się odbywa. Czasem wymaga odrobiny przekonań z jednej lub drugiej strony, ale biegacze przecież zawsze się dogadają. A jeśli nie, przyda się kompromis. Ja z Tobą we Wrocławiu, ale Ty ze mną na Trzech Kopcach w Krakowie. I wszyscy są zadowoleni! A snucie wspólnych planów, zwłaszcza biegowych to bardzo przyjemne chwile!

9. Dzieli się z Tobą swoimi doświadczeniami i wiedzą

Co dwie biegające osoby to nie jedna. On woli poczytać więcej o rozciąganiu, ma kolegę fizjoterapeutę i bardziej przykłada się do treningów tempowych. Ty za to preferujesz eksperymenty w kuchni i wiesz, dlaczego bułka z bananem to świetny pomysł na przedstartowe śniadanie. Wzajemnie fantastycznie się motywujecie i wspieracie. A dodatkowo dostajesz wiedzę, o tym nudnym rozciąganiu… w pigułce. Teraz nic tylko z tego korzystać 😉

10. Masz szansę poznać jego charakter w trudnych sytuacjach

Wspólnie biegniecie w półmaratonie. Nagle dopada go kryzys – nogi nie chcą nieść, a głowa zaczyna się buntować. Co zrobi Twój partner? Podda się? Szybko zmotywuje? Wkurzy na Ciebie, odłączy i dalej pobiegnie sam? Sytuacje, które spotykają Was podczas wspólnych zawodów i treningów mogą przełożyć się na inne aspekty życia. A przecież warto wiedzieć czy masz do czynienie z potwornie ambitną bestią czy człowiekiem, który szybko się poddaje, gdy sytuacja nie idzie po jego myśli.

Jeśli ominęliście zalety posiadania wybieganej dziewczyny zapraszam tutaj – Dlaczego fajnie mieć dziewczynę, która biega?

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać