KSIĄŻKI

Jak czytać więcej książek? – pierwsze dziesięć pomysłów!

Książki rozwijają wyobraźnie, uczą języka, poszerzają zasób słownictwa, są skarbnicą wiedzy i wspaniałym towarzyszem o każdej porze dnia. Żałuję, że tak późno to odkryłam, ale dziś nie wyobrażam sobie dnia bez dobrej (czasem też i słabej) książki.

Na początku 2017 roku upubliczniono badania czytelnictwa przeprowadzone na próbie trzech tysięcy Polaków. Okazało się, że 63% z nich w 2016 roku nie przeczytało ani jednej książki, a co dziesiąta osoba przeczytała ich więcej niż siedem. Wyniki szokują. Jednak z drugiej strony mamy chociażby Remigiusza Mroza, którego książki momentalnie stają się bestsellerami na półkach Empiku. Czy faktycznie jest tak źle z tym naszym czytelnictwem? Głęboko wierzę, że z czasem tablety i laptopy nam się znudzą i znów zaczniemy czytać na potęgę tak jak robili to nasi dziadkowie.

Nie każdy lubi czytać i nie jest powiedziane, że kiedykolwiek przekona się do zadrukowanych kartek, sklejonych klejem z kolorową okładką. Jestem zwolennikiem przekonania „nic na siłę”, bo pamiętam jak w szkole podstawowej niechętnie czytałam lektury. Prawdopodobnie właśnie dlatego, że musiałam. Miałam narzucony tytuł i czas. Wyboru za to zero, a potem jeszcze sprawdziany ze znajomości treści, które kończyły się różnie. Jednak znam też wiele osób, które chciałyby czytać więcej książek, ale na dobrą sprawę nie wiedzą jak podejść do tego tematu.

Jak czytać więcej książek?

1. Weź udział w wyzwaniu „52 książki w rok”

To już mój drugi udział w tym projekcie i muszę przyznać, że jest bardzo motywujący. Wystarczy czytać jedną książkę tygodniowo przez cały rok. Jednak nie traktuje tego wyzwania jako wyścigu albo rywalizacji o to, kto przeczyta więcej. To ciekawy sposób mobilizacji, a dzięki obserwacji wydarzenia na Facebooku można poznać też nowe tytuły.

2. Bądź częściej offline

Ciągle przebywasz na Facebooku? W każdej wolnej chwili przeglądasz fotografie na Instagramie? Bez namysłu scrollujesz portale informacyjne albo plotkarskie? A po tym wszystkim nawet nie wiesz co przeczytałeś, obejrzałeś i z kim „rozmawiałeś”. Dobrze czasem wyłączyć ten Internet i sięgnąć po książkę. Odpłynąć w kompletnie inny świat, rozmarzyć się, przestraszyć albo dowiedzieć jak przygotować domowy dżem. Częste bycie na bieżąco, siedzenie przed laptopem lub komórką jest po prostu męczące. I choć żyjemy w dobie FOMO naprawdę nic nam nie ucieknie, gdy poświęcimy czas na dobrą książkę zamiast lajkować posty z uroczymi kotami 😉

3. Czytaj w tramwaju, autobusie, pociągu lub metrze

Momenty dobre jak każde inne. W trakcie podróży lubię patrzeć, co się dzieje za oknem. Jednak gdy codziennie jadę do pracy tą samą drogą przestałam mieć ochotę na podziwianie okolicy. Zamiast tego wolę wziąć do rąk książkę i przeczytać choć jeden rozdział.

4. Podczas nieinteresujących wykładów…

Nie namawiam do złego, ale jeśli jesteś na fakultecie bardziej z przymusu niż własnych chęci to czemu nie! Gdy lądowałam na zajęciach, które kompletnie mi nie odpowiadały, a wiedza z nich naprawdę nie była mi do niczego potrzebna – czytałam. Na początku trudno było mi się skupić, gdy wokół rozmowy i szumy, ale z czasem nauczyłam się nie zwracać na nie uwagi. Co przydaje się też np. w pociągu czy tramwaju.

5. Wymień się książkami ze znajomymi

Moje dziewczyny są w tej kwestii niezastąpione! Zawsze mogę liczyć na dostawę nowych książek i to takich, które sama chciałam sobie nawet kupić. Podobne gusty są tutaj na wagę złota.

6. Kup Kindle

O zaletach i wadach Kindle pisałam w osobnym wpisie, ale jeszcze raz dodam, że to naprawdę fantastyczne urządzenie. Może zgromadzić mnóstwo lektur, jest lekki, ma podświetlany ekran i idealnie mieści się do damskiej torebki.

7. Zaglądnij czasem do „Taniej książki”

Niekiedy naprawdę można znaleźć tam perełki. Jedną z książek o bieganiu kupiłam tam za zaledwie siedem złotych. Gdy nie ma tłumów można na spokojnie przeglądać wszystkie półki, alejki i znaleźć ciekawe pozycje, po które w Empiku nigdy byśmy nie sięgnęli.

8. Znajdź „swoje” tematy

Byłam w klasie humanistycznej, a nigdy nie lubiłam czytać lektur. Choć moja miłość do „Lalki” oraz „Zbrodni i kary” jest niezmienna! Dopiero po jakimś czasie odkryłam, że istnieją też inne książki – poradniki, kryminały. Nie zawsze trzeba czytać coś bardzo na serio. A teraz można dostać książki dosłownie na każdy temat. Na pewno znajdziesz zagadnienie który Cie zainteresuje. Poradniki o zdrowej żywności, książki dotyczące DYI, poradniki dla programistów, atlasy psów… jest tego naprawdę mnóstwo!

9. Miej książkę zawsze przy sobie

Gdy tramwaj utknie w korku, gdy w pracy nie będzie Internetu lub gdy odwołają wykład w ciągu dnia, zawsze możesz sięgnąć po książkę. Możesz też oczywiście odpalić Facebooka na telefonie, ale to już kwestia indywidualnych wyborów i priorytetów.

10. Rozmawiaj z ludźmi

… a zobaczysz ile ciekawych rzeczy mają do powiedzenia. Może przez przypadek wspomną o ciekawym filmie, posłużą się cytatem z przeczytanej ostatnio książki albo zaproszą Cię na spotkanie z młodym pisarzem w Empiku? Znajomi, przyjaciele, ludzie, z którymi pracujesz albo sąsiedzi są wspaniałym źródłem informacji oraz inspiracji i to nie tylko w sferze książek. Warto z tego korzystać!

Mam jeszcze kilka pomysłów na to jak czytać więcej książek, o których opowiem następnym razem 😉

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać