Z DYSTANSEM

Słowniczek Biegacza: E jak emocje, endomondo, endorfiny i Ekobieg

słowniczek biegacza

EMOCJE – Znajdziesz je w najróżniejszy dziedzinach życia obok uczuć i nastrojów. W bieganiu również. To wzruszenie, gdy przebiegasz metę swojego pierwszego maratonu; strach przed porażką i kontuzją; niepewność, gdy zapisujesz się na kolejne, wymagające zawody; determinacja, kiedy jest cholernie ciężko i źle, a mimo to biegniesz dalej; nadzieja, że osiągnięcie celu jest realne; przyjemność w trakcie spożywania zasłużonego deseru; niecierpliwość, gdy czekasz aż twoja strefa czasowa wyruszy na trasę; irytacja, gdy kolejne osoby znów stanęły na przodzie stawki, a ich tempo nie jest za wysokie; złość, gdy do życiówki zabrakło kilka sekund; duma, gdy wolontariusz zawiesza medal na twojej szyi; ulga, że udało się pokonać dystans i radość z faktu, że kiedyś przyszło Ci do głowy, aby ubrać sportowe buty i zacząć biegać… A to zaledwie początek listy.

ENDOMONDO – Najpierw biegasz dla przyjemności, zwiedzasz okolicę i wszystkie pomiary takie jak czas i odległość wcale nie są dla Ciebie istotne. W końcu zaczynasz wpadać w biegowe sidła i chcesz wiedzieć ile tych kilometrów, jaki czas, ile kalorii… Nie masz wyjścia – ściągasz Endomondo. A cóż to takiego? Aplikacja w zielonym kolorze nadziei, która często potrafi gubić GPS i odzywać się w najmniej odpowiednim momencie. Umożliwia budowę sportowego wizerunku, wzmaga podziw znajomych i oczywiście serwuje solidne informacje w postaci wykresów, map i międzyczasów ze słynnym już zającem i żółwiem. Jest też narzędziem pomocy potrzebującym chociażby dzięki akcji Pomoc Mierzona Kilometrami. To naprawdę bardzo dobra aplikacja i można mieć do niej ogromny sentyment, w końcu prawie każdy w pewnym momencie był od niej uzależniony (a właściwie od własnych rezultatów).

ENDORFINY – Hormony szczęścia. Można je wyprodukować na najróżniejsze sposoby, a właściwie wszystkie są przyjemne. Możesz jeść czekoladę, tańczyć, uśmiechać się szeroko, ugryźć banana lub śledzia, wziąć relaksującą kąpiel, zakochać się, albo… przebiec kilka kilometrów! Sport poprawia nastrój, zwiększa poczucie szczęścia i minimalizuje stres. Przysadka w mózgu produkuje coraz więcej endorfin, a Ty z uśmiechem na twarzy, nawet w trakcie największej ulewy pokonujesz kolejne kilometry. Po co właściwie te hormony szczęścia? Dodają sił, energii i usuwają negatywne skutki obciążeń ciała, które towarzyszą nam m.in. w trakcie uprawiania sportu. Naukowcy, którzy odkryli już najdziwniejsze zjawiska donoszą, że endorfin jest jeszcze więcej, kiedy do sportu dołożysz rywalizację. Dlatego nie czekaj tylko zapisz się na najbliższe zawody! 😉

EKOBIEG – Bieg pod hasłem „Spalam kalorie – nie odpady”, którego celem jest zwrócenie uwagi na działania proekologiczne, a także zachęcie mieszkańców Małopolski do aktywnego spędzenia czasu. Trasa biegu dla dorosłych liczy nietypowe 8,6 km, a w 2017 roku wzięło w nim udział pięćset osób. Bardzo pozytywna inicjatywa, która na sportowo zwraca uwagę na jakość powietrza, którym oddychamy w pełnym smogu Krakowie. Bieg odbywa się w maju, więc aktualnie przed świętami Bożego Narodzenia nie musimy jeszcze myśleć o zapisach.

Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Google+Share on LinkedIn

Może Ci się również spodobać